Na początku nie wyjaśniłam istotnej kwestii: skąd pomysł na blog? A dokładnie - skąd pomysł na publikowanie moich przemyśleń związanych z powrotem do pracy?
Po pierwsze: wyznaję zasadę, że problem wypowiedziany (w tym przypadku opublikowany) przestaje być problemem, a na pewno maleje jego ranga. Czyli opisanie tego na blogu to niebezpośrednia forma wygadania się.
Po drugie: szukając porad związanych z powrotem do pracy w internecie znalazłam dużo konkretnych porad takich jak - z kim zostawić dziecko, jakie są prawa matki wracającej do pracy itp. Niewiele jest bardziej osobistych tekstów, które pozwalają się kobiecie wracającej do pracy zidentyfikować z ich autorem.
Po trzecie: niewiele mam koleżanek, które wróciły już do pracy po urodzeniu dziecka i nie mam przed kim wylać moich wątpliwości, obaw, stresów.
Pomyślałam, że spiszę wszystkie moje przemyślenia, co pozwoli je oswoić i - być może - pomoże innym mamom przejść przez ten okres.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz