Jesteśmy w szpitalu, przyszliśmy punktualnie na 13.00 - zgodnie z ustaleniami. I co słyszymy? Proszę cierpliwie czekać. Nacisk na słowo CIERPLIWIE prawie wbił nas w podłogę. Siedzimy więc oboje bez sensu, klepiąc z nudów w komórki. Jak na złość żadnych służbowych wiadomości do załatwienia.
.
Właśnie LPR przytransportowało jakiegoś pacjenta, wygląda na bardzo poważny przypadek... Chyba nasza konsultacja się nie odbędzie. Czekamy dalej... Cierpliwie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz